wtorek, 23 października 2012

Już na zawsze razem

IceTea
Z okazji mych urodzin wstawiam oneshota. Tylko mam prośbę..jeśli chcecie się wczuć w to opko to posłuchajcie sobie takiej piosenki przy, której właśnie pisałam to i się poryczałam T_T Ja to ryczę na wszystkim. Ten shot jest już pisany z betą.
Dedykacja dla Patrycji (czyt.Pocky) Za zgodzenie się czytać moich opowiadań i przywrócenie mi weny dobrym słówkiem~~~
http://www.youtube.com/watch?v=fKB1ba03qiA
Przewińcie sobie troszeczkę...do 1:50 minuty.

"Już na zawsze razem"


Siedziałem wtedy na kanapie zastanawiając się dlaczego ostatnio dziwnie się zachowujesz, przecież znaliśmy się od podstawówki, byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, ale ostatnio, coś się zmieniło... Twój uśmiech jest wymuszony, a oczy pełne bólu, którego nie rozumiałem. Unikałeś mnie...czy miałeś mnie dość? Może Irytowałem Cię swoja obecnością? Szczerze...nie wiem. Kai właśnie ogłosił koniec próby, a ty jako pierwszy wybiegłeś z naszego pokoju rzucając krótkie "Cześć"
Pobiegłem za tobą i złapałem za nadgarstek kiedy już wchodziłeś do windy. Drzwi się zamknęły i wreszcie mogliśmy zostać sami.
- Hej Reita! Dlaczego mnie unikasz!? - Nie bawiłem się w podchody i powiedziałem prosto z mostu co leży mi na sercu.
- Nie unikam Cię...po prostu...
- Po prostu co!?
- Nie ważne, nie zawracaj sobie mną głowy.
-Akira...jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi i wiem kiedy coś jest  nie tak. Ostatnio dziwnie się zachowujesz. Czy to przeze mnie ?
- Wydaje ci się...- Uśmiechnął się nikle i odszedł, widziałem tylko jak wsiadał do swojego samochodu.










Żałuję, ze nie poszedłem wtedy za Nim.... Może wtedy było by inaczej ?














"Takanori Matsumoto"














Tak zaczynały się pierwsze słowa listu. Listu który odpowiedział na wszystkie moje pytania  – Listu który wyrażał ból.














Jeśli to czytasz mnie już na pewno nie ma na tym świecie. Piszę ten list. Kto by pomyślał że jest już  pierwsza po północy. Miałeś racje, zachowywałem się ostatnio dziwnie. Nie miałem odwagi by ci to wyznać. Bałem się. Bałem się  zniszczyć wszystkiego co tak długo budowaliśmy - między innymi naszą przyjaźń  oraz zespół… Nie chce już dłużej żyć w niepewności, skrywając prawdę przed całym światem, ale tak będzie lepiej dla nas obu ...Dlatego, żegnaj na zawsze.
Kocham Cie.
Akira.
















Minęło od tej pamiętnej  chwili 10 lat… od chwili twojej tragicznej śmierci. Dokładnie 10 – cóż …kto by pomyślał  jest nawet pierwsza w nocy. Przychodzę nad twój grób codziennie i wciąż  czytam ten list pełen smutku  o którym wiem tylko ja i ty. Nasz zespól i tak się rozpadł, a ja popadłem w depresje. Tym razem nie potrafię odejść i żyć dalej. Reita...ja tęsknię, tak bardzo  chciałbym  cie znowu zobaczyć , porozmawiać zacząć wszystko od nowa i przeżyć nasze wspólne radosne chwile . Kolejna łza spłynęła po moim chłodnym policzku , po raz kolejny skapując na twój grób ze złotym napisem "Akira Reita Suzuki-Najlepszy przyjaciel i muzyk. 1981-2012 24 Października " Kolejny raz przejechałem zimną już żyletką po moim nadgarstku pełnym blizn . Za chwile znów będziemy razem......



Już na zawsze razem~~~



2 komentarze:

  1. Podobało mi się, lubię takie smutne teksty, dramaty, angsty i to z smutnym zakończeniem, i nie ważne, że później chce mi się płakać, ja nadal będę czytała, bo to lubię. Jak dla mnie możesz pisać więcej takich tekstów. (^u^)v
    I wszystkiego najlepszego z okazji urodzin wraz z dużą ilością weny i czasu na pisanie! \(^u^)/

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszego xD Zapomniaąłm wcześniej skomentować ... piękne ♥ Czekam aż wstawicie kolejna notke :D

    OdpowiedzUsuń