Ludzie...
Źle ze mną, mianowicie z moją weną...
Nie chcę się zmuszać do pisania...
Nie mam pomysłów na żadne opowiadanie...
Musicie mieć do mnie cierpliwość o ile ktoś to czyta...
Rozpierdzielają mnie od środka jakieś dziwne uczucia, jestem w stanie pisać tylko pamiętnik, jakieś "cosie"...
Zapomniałam nawet o swoim własnych blogu ;-;
Moja beta odeszła bo ma za dużo roboty, a teraz pod koniec roku szkolnego akurat kuźwa dostała skierowanie do psychiatry... to to chyba ja powinnam dostać, nie ona -_-"
Przestałam czytać fanficki co przekłada się również na ich pisanie...
Nie jestem żadnym pierdzielonym emosiem, gothem (bez urazy), a jednak ostatnio coraz częściej nachodzą mnie emosiowate myśli...
Chce być uśmiechniętym człowiekiem cieszącym się życiem i mającym w czuj znajomych z którymi zawsze może pisać...(nie mylić z fejmem!)
Często mówię sobie:
"Ajsu, kurwa, ogarnij się!"
"Wyjdź z domu, śmiej się z innymi!"
"Idź do ludzi! Znajdź sobie znajomych! ŻYJ!"
Myślę, że źle na mnie podziałała ta wyprowadzka ze starego domu, teraz czuję, że nic nie jest okej, nie widzę żadnej rzeczy będącej tak samo jak rok temu.
Nie mogę sobie powiedzieć czegoś co mówiłam sobie mieszkając jeszcze w starym mieszkaniu:
"Tak, teraz jest okej, chcę by tak pozostało na zawsze, czuję, że znam swoje miejsce, swój czas, siebie, ludzie mnie lubią, jestem miła, przyjazna, zabawna, często wychodzę z domu, spędzam miło dnie z ludźmi"
I ogółem nie czuję tej atmosfery, która była kiedyś...
Powinnam przystosować się do tej co jest teraz, do tego co jest teraz, przyzwyczaić się do częstych zmian.
Czas chyba wreszcie dorosnąć...
Postaram się skończyć 4 rozdział Betsu no Ai i przyśpieszyć troszkę akcje bo widzę, że to co jest w 3 częściach mogło by być w jednej, no, ale cóż...oczywiście nie pomyślałam nad rozplanowaniem sobie tego...
I tak, 4 rozdział gdyż 3 już jest napisany, tyle, że jak wspomniałam...Ni chuja, Bety ni ma, amfa fatima znikła i ni ma...
Midziak zgodziła się zbetować tą 3 część, ale nie chcę się jej narzucać i o tym przypominać...
Czy ktoś jest w stanie znieść moje bazgroły, błędy, nudne wypociny i je poprawić tak by wyszło całkiem dobrze napisane opowiadanie? >.<"
Czy znajdzie się ktoś dający pomysły, rady "po fachu" i gotowy nawet pisać wspólnie opowiadania? >.<"
Jak wspomniałam, muszę sobie znaleźć nowych znajomych...
Z resztą, blog zaniedbany, ale średnia jednak podciągnięta do 4.0 jest...więc ten no...rozumiecie mnie słonka? Cele wyższe... Pisanie to jedno, nauka to drugie, z tego pierwszego jednak nie wyżyję w przyszłości...
.
.
.
Niech mnie ktoś ogarnie, jebnie w łeb i przywróci do porządku, proszę -_-
Postaram się w najbliższym czasie wrócić, choć w sumie nie wiem czy jest sens i czy w ogóle ktoś to czyta, ale zrobię to dla siebie, bo pisanie dla siebie jest najlepszą rzeczą.
W Wakacje wyjeżdżam do niemiec, możliwe, że jeszcze mi się zachce kupić bilety do Monachium i pojechać na koncert tG, ostatnio po dowiedzeniu się o trasie koncertowej miałam taki ból dupy, że odstawiłam na chwilę ich muzykę... Czas wrócić do tych moich pierwszych j-rockowych piosenek~
Ostatnio też w mojej liście utworów nastąpiła zmiana, pojawiło się troszkę innych klimatów jak np: Iron Maiden, Slayer, Slipknot, Trivium - nigdy bym siebie o słuchanie metalu nie podejrzewała, a tu proszę...jednak mi się spodobało...
Jeszcze jedno, ostatnio wpadłam na pomysł dodania zakładki "Creepypasty" i wypróbowania się w pisaniu takich rzeczy...jak myślicie? Spróbować?
Obiecuję, wakacje się zaczną, szkoła skończy, słoneczko, cieplutko - na pewno humor i wena wrócą!
Jedyne co to zamierzam zostawić bloga we wrześniu...wtedy będę nie do życia gdyż to co ja się teraz uczę to nie jest nauka...to co będę miała w nowej szkole...Dobra, nie myślę o tym, co będzie to będzie, niepotrzebne mi czarne myśli, jestem nastawiona optymistycznie! XD"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz